Pamiętny God of War

Konsolowa seria dostępna jako exclusive tylko dla konsol PlayStation. Bohaterem jest Kratos – niegdyś wódz, teraz upadły bóg, który walczy z Zeusem – ojcem wszystkich bogów – o miejsce w greckim panteonie. Podczas grania rozpoznajemy charakterystyczne dla mitów greckich postacie i odkrywamy ich dalsze poczynania, niezapisane w książkach.

W pierwszej odsłonie serii pomagamy głównemu bohaterowi zmieść z Olimpu Aresa i samemu zająć jego miejsce przy okazji wyzbywając się wobec niego wszystkich zobowiązań. Osiągając w końcu zamierzony cel ruszamy w krwawy podbój świata śmiertelników. Widząc te posunięcia sam Zeus pozbawia boskości nowego boga wojny. Kratos cudem unika śmierci. Rozwścieczony postanawia zrzucić Zeusa z tronu i sam zawładnąć całym Olimpem. W tym celu rusza to świątyni trzech sióstr czasu, by zmienić bieg wydarzeń.

Podstawową bronią używaną przez Kratosa są Athena Blades – dwa ostrza utwierdzone na długich łańcuchach wszczepionych w skórę głównego bohatera. Z ich pomocą wykonamy najbardziej szaleńcze i mordercze kombinacje łączące siłę i finezję walki. Nie będą to jednak jedyne zabawki w rękach Kartosa – do dyspozycji dostaniemy także inną broń białą taką jak lance, młody, wielkie miecze i łuki, ale również boskie moce, którymi obdarzą nas sami lokatorzy Olimpu. Po drugiej stronie barykady również staną epickie stworzenia. Wystarczy wspomnieć o meduzach, syrenach i innych mitycznych potworach. Bo w końcu to jest esencją gry – sekretem gry jest umiejętne połączenie efektownej walki z niebanalnymi łamigłówkami do rozwiązywania. Nie są to jakieś zagadki tylko dla orłów, lecz zadania, które da się rozwiązać po uprzednim rozeznaniu się w terenie.

Te wszystkie aspekty czynią tą serię niepowtarzalną i wspaniałą, dla której dalej warto kupić leciwą konsolę PS2. Na dodatek każda z tych gier może poszczycić się wciąż olśniewającą oprawą graficzną.

Po wielu latach seria ta nadal ma spore znaczenie dla graczy. Przeżycia gamingowe, które zapewnia uczestnikom są tak intensywne, że nigdy nie zacierają się w pamięci.

Skomentuj artykuł

Zostaw swoje słowa

Nie publikujemy adresów email


*