Czy każde krzesło gamingowe wytrzyma?

Kandydaci na elitarnych „gamerów” nie powinni przeoczyć żadnego szczegółu, jeśli ich marzenia o chwalebnych momentach mają kiedykolwiek zmaterializować się przy klawiaturze. Niemałym drobiazgiem można nazwać krzesło gamingowe. Analizując jego rozmiary można wręcz dojść do wniosku, że poza biurkiem dla gracza lub profesjonalnym symulatorem, nie ma większych akcesoriów do e-sportów.

Protoplastą obecnych krzeseł gamingowych były fotele Sparco, które okalają kierowców w sportach wyczynowych uprawianych na trasach rajdowych. Na podstawie obserwacji tych produktów powstały najpierw fotele udostępnione w kilku państwach przez DXRacer. Jedna z tych wstępnych serii po dzień dzisiejszy jest dostarczana – aby ją odnaleźć, rzućcie w wolnej chwili kątem oka na DXRacer Formula. Co prawda, pewne komponenty zostały w nim przez minione lata unowocześnione, ale podstawowa bryła pozostała bez zmian. Krzesło gamingowe wymyślone przez DXRacer stało się pierwowzorem dla nowego kierunku rozwoju foteli komputerowych.

Poszukajcie tutaj modelu Formula
Link do Gamera.pl

Czas, aby odpowiedzieć sobie na pytanie zaakcentowane w tytule artykułu. Uważajcie, bo w istocie rzeczy nie każde krzesło dla gracza wytrzyma wasz styl współdziałania z komputerem. Fotele DXRacer możecie brać w ciemno. Podobnym stopniem zaufania obdarzane są krzesła Akracing. Czerpały one znaczną ilość inspiracji wprost od DXRacer. Marki oferują pierwszorzędne fotele i międzynarodowe wsparcie, gdyby cokolwiek stało się z produktem. Znane są przypadki, gdy nowe części dla ekstremalnych graczy dostarczały osobiście bezpośrednio na miejsce działań e-sportowych. Nie wszystkie krzesła gamingowe cieszą się zaufaniem i dobrą historią. Nie wymienię żadnej marki, gdyż nie chcę angażować się w działania procesowe przed krajowym wymiarem sprawiedliwości. Znane są przypadki, gdy łamią się części plastikowe. Jeszcze nieprzyjemniejsze zdarzenia wiązały się z użytkowaniem foteli, w których łamały się ramy oparcia. Doniesienia o zbyt słabych podnośnikach gazowych także nie należą do incydentalnych.

Wiarygodnym wyznacznikiem w polskich warunkach okazuje się cena. Super tanie krzesło gamingowe może działać poprawnie z osobami o niskiej wadze, ale przy wyższym obciążeniu czasami nie unikniecie problemów. Przyjmuje się, że generalnie fotele komputerowe od 900 złotych wzwyż stoją już na bezdyskusyjnym poziomie. Oczywiście, przy dużej liczbie nowych krzeseł nie można być pewnym, że niebawem nawet w wymienionej grupie cenowej nie pojawią się mało trwałe modele, których istnienie będzie podyktowane chęcią uzyskania większego zysku przez nadmiernie chciwego producenta zaczynającego przygodę z fotelami dla graczy.

Skomentuj artykuł

Zostaw swoje słowa

Nie publikujemy adresów email


*